Hej. Nie pisałam troszkę ale chyba czas napisać znów dokładnie tydzień temu miały miejsce dwa ogromnie ważne dla mnie wydarzenia.
Zaczynamy od poczatku
Piątek 21.11.2014
Wieczorem dowiedziałam się że ciocia chce oddac kotke. Rodzice się zgadzali w niedziele mieliśmy jechać po kicie.
Niedziela 22.11.2014
Byłam strasznie podekscytowana. Okazało się ze jedziemy dopiero po obiedzie....
W tym czasie poszłam zobaczyć co u kotów które były wypuszczone ma dwór. Zobaczyłam coś strasznego Snickers, leżał pół przytomny cały powykrecany. Jechaliśmy do weta zmarł w gabinecie okazał się ze ktoś go otruł. Mimo wszystko pojechaliśmy po kocie... Ale o tym za chwilę.
O ZUZI
No więc jest to kotka. Podobno mix kota syberyjskiego. Ma około dwóch miesięcy.
o Zuzi z pewnością będzie osobny post na razie zostawiam was ze zdjęciami kotow